O wielorybie ważącym 12 ton i mierzącym ponad 15 metrów było głośno w mediach przez kilka dni. 25 lipca martwy wieloryb został przypadkowo przyholowany do portu w Świnoujściu przez gazowiec. Już wtedy był w zaawansowanym stanie rozkładu. Zgodnie z wytycznymi Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie, wieloryb został zatopiony i zakotwiczony na głębokości 20 metrów, aby uległ naturalnemu rozkładowi. Niestety, silne prądy i warunki atmosferyczne sprawiły, że przemieścił się on bliżej plaży.
Na zdjęciach widać wstępne prace: oddzielanie tkanek miękkich od kośćca oraz transportowanie elementów szkieletu za pomocą dźwigu. Szkielet wieloryba posłuży w przyszłości jako eksponat muzealny, a wszystkie tkanki miękkie zostaną zutylizowane w specjalnym zakładzie.
Oprócz Jakuba w pracach brali udział także: pracownicy Wolińskiego Parku Narodowego, wolontariusze Błękitnego Patrolu WWF, pracownicy WWF oraz wolontariusze niezrzeszeni.
Fot. Jakub Maćkowiak






